Zabieg tracheotomii – animacja

Tracheotomia to zabieg, podczas którego robimy w przedniej ścianie tchawicy profesjonalną dziurę. Dziurę tą – mimo nieczystych myśli wielu z was – wykorzystuje się w bardziej zbożnym celu. Do dziury wkładamy plastikową rurkę, dzięki której możliwe jest oddychanie, z pominięciem nosa, gardła oraz krtani. Powietrze wpada prawie bezpośrednio do płuc – AWESOME! Podczas zabiegu tracheotomii, najpierw rozcinamy skórę, a następnie schodząc coraz głębiej – mięśnie powierzchowne szyi oraz mięśnie podgnykowe.

Tracheotomia najczęściej wykonywana jest u pacjentów, którzy dychają na respiratorze, a także tych z onkologicznymi problemami w okolicy gardła. Nieprzyjemna sprawa, która potrafi odebrać smak życia, mimo że często go ratuje.

Ważne! Tracheotomia, znana jest także dzięki filmom akcji, w trakcie których główny bohater musiał wykonać ten skomplikowany zabieg przy pomocy…długopisu. Jeśli Twój kumpel się kiedyś zadławi lub upierdoli go osa, to niech do głowy nawet nie przychodzi Ci pomysł, aby nakłuć mu gardło rurką od długopisu. To nie zadziała! I mamy na to poważne dowody.

Badanie opublikowane na PubMedzie o enigmatycznym tytule: „Krikotyrotomia z użyciem pióra kulkowego: świeże studium wykonalności ze zwłok„, przedstawia bardzo jasne i klarowne wnioski. Celem badania było zbadanie powszechnego przekonania, że ​​długopisy mogą przebić skórę i więzadło pierścienno-tarczowe , a także mogą być stosowane jako zastępcze zestawy tracheostomijne w sytuacjach nagłych. Czyli takich jak wspomniany kumpel, który się dusi.

Metody: Zbadano trzy różne długopisy kulkowe pod kątem ich średnicy wewnętrznej, możliwości demontażu w celu utworzenia kaniuli oraz właściwości przepływu powietrza. Dziesięciu laików medycznych zostało poproszonych o próbę nakłucia tchawicy przez skórę i więzadło pierścienno-tarczowe w 10 świeżych zwłokach za pomocą samych długopisów.

Wyniki: Dwa z trzech długopisów miały średnicę wewnętrzną 3 mm i oba były teoretycznie odpowiednie jako kaniule w tracheotomii. Wszyscy uczestnicy mogli przebić skórę obydwoma długopisami. Jednak prawie nikt nie mógł przebić się przez więzadło pierścienno-tarczowe lub brzuszną ścianę tchawicy, z wyjątkiem jednego uczestnika. Tracheostomię wykonał po trzech próbach w czasie 5 min, wkładając w to jednak dużo cierpliwości i siły.

Wnioski: Konikotomia tylko długopisem jest praktycznie niemożliwa. Po pierwsze, opór przepływu powietrza w długopisach dostępnych na rynku jest zbyt wysoki, aby zapewnić skuteczną wentylację. Po drugie, więzadło pierścienno-tarczowe jest zbyt mocne, aby można je było przebić długopisami. Można się rozejść!



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.