Niesamowity skurcz mięśni w łydce, zaraz po treningu

Na zegarku 05.23 – poranek. Przebudziłeś się tylko na chwilę, tylko na moment. Ledwie tylko unosisz powieki, a te jak gdyby były przypięte jakimiś łańcuchami do oczodołów. Ledwo możesz je uchylić. Jedyne czego chcesz, to sięgnąć po szklankę wody, zwilżyć gardło i przyłożyć z powrotem głowę do miękkiej, wyleżanej poduszki. ALE NIE…CO SIĘ DZIEJE? (…) O NIE! CZUJESZ, ŻE NADCHODZI!
.
… NIE!!!!
……
POTĘŻNY SKURCZ BETONUJE TWOJĄ ŁYDKĘ!
O JA PIERDOLĘ, JAK TO BOLI!

Powieki już dawno nie są skute łańcuchami. Ból, który przeszedł przez ciało – rozerwał wszelkie delikatne połączenia, tak pieczołowicie budowane nocnym odpoczynkiem. Nie ma już senności, nie ma już pragnienia. Nie ma już nic! Jest tylko ból, bezradność i niewielka, tląca się nadzieja, że…to się przecież w końcu musi skończyć. Jeszcze kilka spazmów oraz prób usztywnienia nogi w pozycji bezbolesnej i oto jest, oto puszcza! (…) A nie! Jednak nie puszcza! Wykręcasz się znowu, zaciskając wargi by nie jęknąć, jak jakiś pieprzony mazgaj. Już i tak wystarczy, że raz się zmoczyłeś w łóżko na kolonii. Nie! Nie myśl o kolonii. Myśl o czymś przyjemnym! (…) ALE BOLI! Gdy tylko ta myśl przeszła przez Twoją głowę, skurcz jak gdyby w mgnieniu oka odpuszcza. Starasz się już nawet nie ruszać. Żadnych manipulacji i ryzykownych ruchów… leżysz, ciężko oddychasz, ślina wsiąka powoli w poduszkę.

Już nie chcesz tej szklanki wody, nie chcesz koca, nie chcesz już niczego. Chcesz zasnąć, choć czujesz – wewnętrznie, gdzieś w trzewiach – czujesz, że ten skurwiel nadejdzie wkrótce jeszcze raz…

Znana historia? 🙂

A więc zobacz, dość niecodzienny skurcz łydki, który wygląda jak ciąża pozamaciczna z ruszającym się pod skórą płodem.

Za dręczące nas skurcze mięśni, odpowiada głównie brak w organizmie: potasu oraz magnezu. Także niedobór wody pitej w ciągu dnia (a nawadnianie w zamian np. kawą), to już prosta droga do męczących nas skurczów. Warto sprawdzić zawartość tych związków w naszym organizmie, a w przypadku niedoborów, załatać dziurę suplementacją oraz prewencją tj. pić więcej wody oraz sięgnąć czasem po banana z potasem.

Przydatne jest również wszelkiego rodzaju rolowanie – tutaj jednak po szczegóły odsyłamy do specjalistów (choćby tych na YouTube).



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.