Urwane palce, jako tragiczny finał gmerania przy fajerwerkach

Impreza sylwestrowa w nieokreślonym mieście oraz nieokreślonym roku. Ale to nie są najważniejsze dane, które powinny ciekawić w tym materiale. Na uwagę powinien zasługiwać jeden z bohaterów nagrania, młody mężczyzna, który nie wyssał z mlekiem matki dobrych zasad. Ani nie czytał o nich w Internecie, tak jak czytasz teraz Ty.

Nie wiedział, żeby nie gmerać przy odpalonych już fajerwerkach. A najlepiej to w ogóle nie gmerać przy fajerwerkach. A już na pewno wtedy, gdy chce się przejść przez swoje życie ze skompletowanym w 100% ciałem – bez wliczania zębów. Ten tutaj gmerał, a wtedy stało się nieuniknione – nastąpił wybuch.

Początkowo udawał, że nic się nie stało, może pomyślał, że uda mu się to rozchodzić. Ale jednak nie. Osoby postronne, szybko zwróciły uwagę „Ej stary – Ty nie masz kciuka”. I rzeczywiście. Facet nie miał kciuka. A wtedy jak zwykle, gorączkowe poszukiwanie opieki medycznej i dziesiątki myśli w głowie „jak ja teraz będę walił konia, bez kciuka?”.

Zobacz ku przestrodze…



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

1 komentarz